Od Producenta
Baza pod cienie dzięki lekkiej, kremowej konsystencji umożliwia równomierną, delikatną aplikację. Olej z oliwek zapewnia nawilżenie, zaś witamina E znana z przeciwstarzeniowych właściwości doskonale wpływa na kondycję skóry. Kolory stają się bardziej nasycone, cienie nie zbierają się w załamaniach powiek, zaś efekt spektakularnego makijażu utrzymuje się przez wiele godzin.
Pojemność/Cena
Moja opinia
Opakowanie
Baza jest umieszczona w malutkim słoiczku z odkręcanym wieczkiem, dodatkowo zabezpiecza je kartonowe pudełeczko.
Konsystencja/Zapach
Działanie
Baza ma jasnobeżowy, cielisty kolor. Bardzo dobrze nabiera się na palce, idealnie rozsmarowuje po powiece i dość długo utrzymuje makijaż. Nie roluje się, nie zbiera w kącikach czy załamaniach, nie uczula. Uwielbiam ciemne makijaże, najczęściej używam szarości, które bez nałożenia bazy szybko tracą na swojej intensywności, w tym przypadku nie muszę się martwić. Ta baza świetnie je uwidacznia i sprawia, że praktycznie przez cały dzień utrzymują się na powiece. Jak dla mnie spełnia swoje zadanie na 6! :)
Wydajność
Używam jej bardzo często przez około miesiąc czasu i ciągle mam wrażenie, że nic nie ubywa ze słoiczka. Podejrzewam, że spokojnie starczy mi jeszcze przez kilka miesięcy.

Czy moim zdaniem produkt jest godny uwagi?
Opinie na temat tej bazy są bardzo podzielone, u mnie jednak sprawdza się bez zarzutów.
Ja nie używam baz pod cienie :)
OdpowiedzUsuńJa baz pod cienie używam tylko okazjonalnie. Tej nigdy nie miałam.
OdpowiedzUsuńfajnie podbija kolor cieni, nigdy nie miałam bazy
OdpowiedzUsuńmam i fajnie się sprawdza
OdpowiedzUsuńw widoczny sposób podbija kolor
Miałam okazję go testować, niestety nie sprawdził się u mnie :(
OdpowiedzUsuńrecenzowałam ją jakiś czas temu, ale u mnie na tej bazie bardzo oddzielają się cienie :(
Muszę kiedyś sobie kupić taką bazę po cienie bo szczerze nigdy nic takiego nie miałam :)
OdpowiedzUsuńnie mialam niestety :( teraz mam lumene i jestem zachwycona :)
OdpowiedzUsuńUżywam baz, ale tej nie znam. Obecnie mam bazę z Lily Lolo i jestem z niej bardzo zadowolona.
OdpowiedzUsuńJa używam Hean;)
OdpowiedzUsuńmoim ulubieńcem w tym temacie jest baza z Hean :)
OdpowiedzUsuńNie znam tej bazy, super, że jesteś zadowolona :). Ja mam taki kosmetyk z Marizy.
OdpowiedzUsuńNie stosuję bazy pod cienie, ale chętnie bym przetestowała :)
OdpowiedzUsuńMiałam ochotę na tą bazę, ale ostatecznie skusiłam się na bazę z Avonu :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie miałam bazy pod cienie
OdpowiedzUsuńtej bazy nigdy nie miałam , ale używam bazę pod cienie MAC i jest moim numerem 1, choć jej cena jest dość wysoka
OdpowiedzUsuńładnie podbija kolor :)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł z tą baza ;) muszę się w nią zaopatrzyc ;) u mnie również Nowy post zapraszam
OdpowiedzUsuńMusze ją kupić ;]
OdpowiedzUsuńsuper, muszę ją mieć:)
OdpowiedzUsuńTa baza jeszcze gdzieś zalega w mojej szufladzie :) była całkiem dobra, chociaż wolałam tą z Artdeco, a teraz zrezygnowałam z wszelkich baz na rzecz cieni w kremie i jestem nimi zachwycona :)
OdpowiedzUsuńJa nie wyobrażam sobie teraz nie stosować bazy pod cienie :) Ta mnie kusiła ale obecnie mam bazę z ArtDeco a ta starcza na bardzo długo :)
OdpowiedzUsuńNie używałam nigdy baz pod cienie. :)
OdpowiedzUsuńmam baze ale w sumie to Jej nie potrzebuję
OdpowiedzUsuńMam tą bazę i bardzo ją lubię :)
OdpowiedzUsuńja muszę sobie kupić taką bazę :)
OdpowiedzUsuńnie używam ale czytałam o niej wiele dobrego :)
OdpowiedzUsuńMam bazę z Avonu i spisuje się całkiem nieźle, ale tą też bym wypróbowała z chęcią ;)
OdpowiedzUsuńJa używam bazy pod cienie z Avonu ale mi się konczy wiec skuszę się na tą. Mialam kiedyś podklad z tej firmy i dobrze się spisywal.
OdpowiedzUsuń